Kategoria posta: Tablety

11 tabletów z CES 2011, na które warto poczekać

Motorola Xoom

Motorola Xoom

9 stycznia 2011 r. zakończyły się targi CES w Las Vegas – jedna z najważniejszych tego typu imprez na świecie. Wśród zaprezentowanych nowości znalazło się sporo następców i konkurentów iPada firmy Apple. Które tablety zrobiły największe wrażenie?

Hybrydowy Asus

Jednym z najważniejszych trendów, które zaobserwowano podczas CES 2011, była hybrydyzacja. Nie ominęła ona także tabletów. Świetnym przykładem jest Asus Eee Pad Transformer – tablet, do którego można podłączyć fizyczną klawiaturę QWERTY i przerobić go na ultramobilnego laptopa.

Asus Eee Pad Transformer

Asus Eee Pad Transformer

Drugi zaprezentowany przez Asusa tablet hybrydowy to Eee Pad Slider. Ma on wbudowaną wysuwaną klawiaturę. Oba modele są oparte na platformie Nvidia Tegra 2. Mają 10,1-calowe ekrany o rozdzielczości 1280 na 800 pikseli i 512 MB lub 1 GB pamięci RAM. Do tego dochodzą dwie kamery oraz od 16 do 64 GB pamięci flash.

Asus Eee Pad Slider

Asus Eee Pad Slider

Slider Samsunga

Asus nie był jedynym producentem, który pokazał podczas CES 2011 hybrydowe tablety. Urządzenie typu slider zaprezentował również Samsung – chodzi w tym wypadku o model Sliding PC 7. Ma on 10,1-calowy ekran o rozdzielczości 1366 na 768 pikseli. Pod maską znajduje się czip Intel Atom Z670 i 2 GB pamięci RAM.

Samsung Sliding PC 7

Samsung Sliding PC 7

Oba tablety Asusa wykorzystują system operacyjny Android. Samsung poszedł w innym kierunku i zainstalował w Sliding PC Windowsa 7. Czas pracy na baterii jest krótszy (Eee Pad – do 16 godzin, Sliding PC 7 – do 9 godzin). Zalety produktu to m.in. wyższa wydajność i znane użytkownikom pecetów środowisko graficzne.

IdeaPad U1 Hybrid

Lenovo IdeaPad U1 Hybrid to kolejny ciekawy gadżet, który został zaprezentowany podczas targów CES 2011. Warto podkreślić, że nie jest to do końca nowość. U1 pojawił się już na CES 2010. Sporo mówiono o nim także podczas ostatnich 12 miesięcy.

Urządzenie współpracuje z tabletem Lenovo LePad. Ten ostatni opiera się na systemie operacyjnym Android. Ma 10,1-calowy ekran o rozdzielczości 1280 na 800 pikseli.

IdeaPad U1 Hybrid

IdeaPad U1 Hybrid

Tablet można podłączyć do stacji dokującej U1 Hybrid, osadzając go w plastikowej ramce ekranu. Takie rozwiązanie zapewnia dużą stabilność. Po połączeniu obu urządzeń użytkownik ma do dyspozycji system Windows 7 i procesor Intel Core i5. Wydajność jest taka jak w nowoczesnych subnotebookach.

Dell Inspiron Duo

Swój pomysł na połączenie tabletu i notebooka zaprezentował także Dell. Urządzenie Inspiron Duo ma 10-calowy ekran, który można obracać o 180 stopni. Użytkownik wybiera więc, czy pracuje na netbooku, czy woli korzystać z dobrodziejstw tabletu. Inspiron Duo ma Windowsa 7 i dwurdzeniowy procesor Intel Atom.

Jakie technologie będą rządzić światem w 2011 r.?

Wśród bardziej klasycznych (czyli podobnych do iPada) urządzeń, które pojawiły się na CES 2011, warto wymienić modele BlackBerry PlayBook, MSI WindPad 100W i 100A oraz Asus Eee Pad MeMO. Dwa ostatnie korzystają z Androida, 100W ma Windowsa 7, a BlackBerry zastosowało autorski system operacyjny.

Motorola Xoom

Motorola Xoom

Xoom i Slate

Duże nadzieje związane są również z Motorolą Xoom - jednym z pierwszych (obok produktów Asusa) tabletów, który będzie wykorzystywał system operacyjny Android 3.0. Xoom ma dwurdzeniowy procesor oparty na platformie Nvidia Tegra 2, 1 GB pamięci RAM, 32 GB pamięci flash i dwie kamerki.

Spore wrażenie na targach CES 2011 zrobił także Asus Eee Pad Slate. Twórcy nazwali to urządzenie „najpotężniejszym tabletem na świecie”. Parametry faktycznie są imponujące. Pod maską znajduje się procesor Intel Core i5 i nawet 4 GB pamięci RAM. Do tego dochodzi 12,1-calowy ekran oraz system Windows 7.

Dlaczego warto poczekać?

Wszystko wskazuje na to, że w ciągu kilku miesięcy na rynku zagości zarówno iPad 2, jak i kilku mocnych jego konkurentów. Pojawią się też hybrydowe gadżety łączące funkcje tabletów oraz laptopów. W rezultacie wiosną wybór będzie znacznie większy niż dzisiaj, także nad Wisłą.

Raczej nie dojdzie do dużego spadku cen – obejmie on przede wszystkim starsze generacje urządzeń. Za taką samą kwotę jak dziś będzie można jednak kupić dużo potężniejsze urządzenie, np. oparte na Androidzie 3.0 oraz wyposażone w dwurdzeniowy procesor.

Dyskusje: